Parę klatek z ostatniego pleneru. Smacznego życzę











Parę klatek z ostatniego pleneru. Smacznego życzę











Tym razem ruszyliśmy szlakiem kwitnącej magnolii. Od zawsze wiedziałem że Cieszyn to piękne miasto ale okoliczności przyrody oraz pogoda którą zastaliśmy przeszyły nasze najśmielsze oczekiwania! Taką fotografię ślubną i takie plenery lubię najbardziej
Myślę że udało się zatrzymać choć ciut magii tamtego dnia. Pozdrowienia dla sympatycznej pary młodej.






















Zaczęło się po śląsku skończyło się po góralsku;) Niezapomniane wrażenia, piękny ślub! Zapraszam do oglądania galerii.





































Gorące pozdrowienia dla bardzo sympatycznej młodej pary HEJ
Dwa słowa – super było;) Mam nadzieję że fotografie będą oddawać klimat tamtego dnia a młodzi jako starzy będą często do nich wracać.






























Może mało to ślubne ale sezon na śluby trochę zamarzł a natura nie lubi próżni więc trochę z natury, trochę z pleneru a śluby będą wiosną;) W użyciu nikkor 55mm 3,5 – klasyk gatunku!




Takiego światła, w nadchodzącym wielkimi krokami sezonie ślubnym Wam i sobie życzę

Bielska starówka w roli głównej – prawda że jak nie ona
)




Cóż…różnie w życiu bywa…Tym razem sesja narzeczeńska z ładniejszą połową – lubię takie sesje




[Taki] [sobie] [kościół] [pod] [Krakowem] nie wiem skąd mi się te nawiasy wzięły ;]


Pan młody czy młoda Pani ;>

Jedzie jedzie bryczka pchła w niej siedzi jak księżniczka…Tylko ktoś to musi ciągnąć…


Jeszcze jedno z sesji pościelowej…

również weekendowo