Sahara jesienią czyli wspomnienia ze ślubu Magdy i Jędrzeja

Ostatnie zlecenie sezonu. Późna pora roku, słabe ale jakże cudowne październikowe światło i burza kolorów. Ta jesień była wyjątkowo piękna. Niewielka ilość halnego spowodowało że listowie pozostało na swoich gałązkach i zaczęło przybierać takie barwy które powodują w moim mózgu nieodwracalne zmiany;) Jedyną obawą był deszcze który o tej porze roku również lubi dać o sobie znać ale na szczęście obyło się bez niego. Przygotowania, ślub i wesele skąpany w słońcu. Uśmiechnięta para, piękne okolice hotelu Sahara w Bielsku-Białej – cóż dużo mówić zapraszam do oglądania zdjęć.

Miejsce akcji: Bielsko-Biała i okolice , Hotel Sahara

mała uwaga techniczna – jest kilka kadrów pionowych które nie wyświetlają się w swoim rozmiarze.  Jak coś jest gdzieś dziwnie ucięte trzeba kliknąć i wtedy wyświetli się we właściwym rozmiarze. Będę z tym walczył ale na razie szkoda czasu.

hotel sahara bielsko opinie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

4 komentarze “Sahara jesienią czyli wspomnienia ze ślubu Magdy i Jędrzeja”